5 sie 2015

6. 'Czas nie leczy ran, ludzie to robią...'

-Nina uważaj!- biegłem w jej stronę.

~*~

Dotarłem obok niej w odpowiednim momencie, ponieważ gdyby nie ja walnęłaby w słup.
-Czemu się nie zatrzymałaś?- zapytałem ją kiedy już zeszła z deski.
-Leo przepraszam nie wiedziałam j-.
-Nie przepraszaj bo nie masz za co tylko następnym razem mów takie rzeczy- powiedziałem po czym wybuchłem śmiechem dla rozluźnienia sytuacji.
-Ha ha bardzo śmieszne- powiedziała sarkastycznie i skrzyżowała ręce na piersi.
-Ej nie obrażaj się- spoważniałem.
-Jak tak prosisz...- uśmiechnęła się.
-Wiesz może która jest godzina?- spytałem drapiąc się po karku.
-Już ci mówię, za dziesięć ósma- powiedziała- ojejku, wiesz muszę już iść- ciągnęła.
-No dobra to gdzie idziemy?- spytałem z uśmiechem.
-Idziemy? myślałam że-
-Żebyś wlazła mi w kolejny słup? Nie ma mowy- zacząłem się śmiać.

~Nina~

Przez kolejne piętnaście minut opowiadaliśmy sobie śmieszne historie z naszego życia. Gdy z daleka zauważyłam mój dom, uznałam że nie ma sensu dłużej go męczyć więc pożegnałam się i poszłam powoli w stronę kamienicy. Znów ten nędzny zapach patologii, alkoholu i papierosów...Przyzwyczaiłam się. Wyjęłam klucze z torby i otworzyłam cicho drzwi nie budząc mamy, zawsze gdy przychodziła z pracy musiała przespać się dwadzieścia minut żeby normalnie funkcjonować. Zamknęłam za sobą drzwi i powędrowałam z niechęcią do pokoju. Każda normalna nastolatka siedzi z przyjaciółkami lub z chłopakiem i gadają o wszystkim albo siedzi ze swoim 'gangiem' i jarają papierosy i piją piwo. Tylko Nina jest takim wyjątkiem siedzi sama w swoim nędznym pokoju i wymyśla różne nędzne historyjki, które pisze w swoim nędznym pamiętniku. Tak to właśnie ja-Nina. 
Nagle z myślenia wyrwał mnie mój telefon który zaczął mi wibrować w kieszeni. To Adrian. 

Od: Adrian
Hej misiek <3
Od: Nina
Hejka :) :*
Od: Adrian
Może mały spacerek? Co ty na to?
Od: Nina
Bardzo chętnie ale jest tak gorąco że nawet do lodówki nie chce mi się wstać haha
Od: Adrian
Jeżeli nie chce ci się iść po jedzenie to znaczy że jest bardzo źle hehe
Od: Nina
Bardzo śmieszne
Od: Adrian no bardzo :*

Pisaliśmy tak do północy. Oczywiście nie odbyłoby się bez pytań od mamy: Gdzie byłam z kim i kto to Leo, ale szybko wybrnęłam z tematu i moja rodzicielka poszła znów spać. Mam te szczęście że muszę tłumaczyć się przed jednym rodzicem. Byłam zmęczona więc pożegnałam się z przyjacielem i poszłam do łazienki aby wziąć prysznic. Zabrałam ze sobą piżamę i skierowałam się do łazienki. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Puściłam trochę chłodniejszą wodę niż zwykle i pozwoliłam kroplą wody spływać po moim nagim ciele. Nałożyłam na gąbkę trochę żelu pod prysznic i wtarłam go w swoją skórę pozwalając mu pienić się i pienić. Spłukałam z siebie płyn zakręciłam wodę, po czym wzięłam mój ręcznik i zaczęłam się nim wycierać. Ubrałam się w letnią piżamę i podeszłam do umywalki aby umyć zęby. Wytarłam pozostałości mojego tuszu do rzęs z policzków i wyszłam z łazienki kierując się w stronę mojego pokoju. Walnęłam się na łóżku i zdjęłam z szafki telefon aby sprawdzić czy Adrian odpisał. Owszem odpisał ale napisał ktoś jeszcze.

Od: Numer Nieznany
Dobranoc księżniczko <3

Z początku myślałam że to Leo ale jego zdążyłam już zapisać w kontaktach więc pozostałam z niepewności. Postanowiłam się tym nie przejmować i poszłam spać o 1.30.


~Leo~


Cały dzień myślałem o Ninie, jest taka bezbronna i niewinna i od samego patrzenia na nią można się rozczulić. Jest piękna i chyba jeszcze o tym nie wie...Leo przestań o niej myśleć! 
Można było usłyszeć jak burczy mi w brzuchu więc postanowiłem coś zjeść. Zszedłem na dół i wyjąłem z chlebaka chleb tostowy i z szafki nutelle. Zabrałem ze sobą jeszcze picie i skierowałam się do pokoju. Kiedy zjadłem już tosty postanowiłem wziąć prysznic i położyć się spać. Kładąc się na łóżku złapałem telefon i wrzuciłem coś na Twitter'a po czym założyłem sobie konto na Facebooke'u bo zdążyłem zauważyć że w Polsce jest to bardziej popularny. Standardowo zrobiłem zdjęcie na Snapchat'a i wtedy mogłem położyć się spać.

~*~
W końcu rozdział szósty!
Znów przepraszam że musieliście tyle czekać.
Nadal czekam na komentarze miśki.
Miłego czytania :))

P.S. Przepraszam za wszelkie błędy i powtórzenia ale zazwyczaj nie mam czasu ich poprawiać :/